Rozdział 13

Cienie: ksenofobia, dezinformacja, polaryzacja

Sympatia do Ukraińców spadła w trzy lata z 51% do 29%, tylko 22% Polaków uważa, że większości ludzi można ufać, a partiom politycznym ufa co piąty. Równocześnie wolność prasy odbiła z 66. na 27. miejsce, a Polska pozostaje w środku europejskiej stawki odporności na dezinformację. Problemy są realne i mierzalne — nie katastrofalne.

Ten rozdział mierzy to, co w portrecie własnym najtrudniej przyznać. Polska ma dziś dwa rozjeżdżające się profile: instytucje bezpieczeństwa i pozycja międzynarodowa poprawiają się (rozdział 12), a więzi społeczne i nastawienie do obcych pogarszają się. Pokazujemy to bez dramatyzowania — w serii CBOS sięgającej 1993 r., w europejskich porównaniach zaufania i odporności na dezinformację, w rankingach wolności prasy i korupcji — i kończymy pytaniem otwartym, w którym Polacy sami wskazują kłótliwość i polaryzację jako drugi powód do wstydu.

Rys. 13.1

Zwrot w trzy lata: sympatia i niechęć Polaków wobec Ukraińców

Odsetek Polaków deklarujących sympatię i niechęć wobec Ukraińców, %, CBOS, pomiar w styczniu/lutym, 2015–2026

Zwrot w trzy lata: sympatia i niechęć Polaków wobec Ukraińcówpo inwazji0%10%20%30%40%50%60%201520162017201820192020202120222023202420252026Niechęć 43%Sympatia 29%2023: sympatia 51%, niechęć 17%NiechęćSympatia
  • Szczyt sympatii: 51% w 2023 r. przy 17% niechęci; 2026: sympatia 29%, niechęć 43%
  • Niechęć przekroczyła poziom sprzed pełnoskalowej inwazji (40% w 2018 r., 41% w 2019 r.)
  • 55% Polaków ma Ukraińców w co najmniej jednej roli społecznej; tylko 10% nie styka się z pracującymi Ukraińcami

Najostrzejszy zwrot w całej serii CBOS: w trzy lata sympatia do Ukraińców spadła o 22 punkty, a niechęć wzrosła o 26, przekraczając poziom sprzed wojny. Linie przecięły się w 2024 r. i rozchodzą się dalej.

Kontrapunkt, żeby nie dramatyzować: deklarowana niechęć rośnie równolegle do rosnącego realnego kontaktu, nie w próżni. Ponad połowa Polaków zna Ukraińców osobiście — jako sąsiadów, kolegów z pracy, przyjaciół — a 27% styka się z nimi codziennie. Mówimy o napięciu we współistnieniu, nie o odrzuceniu nieznanej grupy.

Rys. 13.2

Niechęć jest kierunkowa, nie ogólna: stosunek do 20 narodów

Odsetek Polaków deklarujących niechęć wobec danego narodu lub grupy, %, CBOS, styczeń 2026

Niechęć jest kierunkowa, nie ogólna: stosunek do 20 narodówRosjanie74%Białorusini46%Romowie46%Ukraińcy43%Żydzi40%Niemcy32%Palestyńczycy30%Chińczycy27%Węgrzy21%Wietnamczycy19%Anglicy16%Bułgarzy16%Litwini15%Francuzi13%Holendrzy13%Słowacy11%Szwedzi10%Chorwaci9%Czesi9%Włosi7%
  • Najwięcej niechęci: Rosjanie 74%, Białorusini 46%, Romowie 46%, Ukraińcy 43%, Żydzi 40%
  • Najwięcej sympatii: Włosi 58%, Czesi 55%, Słowacy 52%, Anglicy 49%, Amerykanie 47%
  • Niechęć wobec Żydów: 40% — najwyżej od 2004 r. (wzrost o 8 punktów w rok)

Ksenofobia w Polsce nie jest jednorodna. Wobec większości narodów Europy Zachodniej i Środkowej niechęć deklaruje co dziesiąty Polak lub mniej; skok dotyczy kilku konkretnych grup — Rosjan (od 2022 r.), Ukraińców i Białorusinów (od 2024 r.) oraz Żydów, wobec których niechęć wzrosła w jeden rok o 8 punktów, do najwyższego poziomu od dwóch dekad.

Trzeci rok z rzędu pogarsza się też nastawienie do narodów, które zyskały po wybuchu wojny: Amerykanów i Anglików. To rozdział, w którym dane nie pozwalają na wygodne uogólnienia w żadną stronę.

Rys. 13.3

Od 94% do 42%: poparcie dla przyjmowania uchodźców z Ukrainy

„Czy Polska powinna przyjmować ukraińskich uchodźców z terenów objętych konfliktem?”, %, CBOS

Od 94% do 42%: poparcie dla przyjmowania uchodźców z Ukrainy0%20%40%60%80%100%120%94%48%48%42%45%46%52%początek 2022wrzesień 2025grudzień 2025lipiec 2026ZaPrzeciw
  • Początek 2022: 94% za; lipiec 2026: 42% za, 52% przeciw — po raz pierwszy przeciwnicy przeważają
  • 54% uważa pomoc dla uchodźców za zbyt dużą; postawy nie są jednolite: 87% popiera ograniczenie świadczeń medycznych, ale 58% sprzeciwia się odebraniu zakwaterowania matkom z dziećmi

Najmocniejsza pojedyncza liczba rozdziału: spadek poparcia z 94% do 42% w cztery lata. W lipcu 2026 r. po raz pierwszy w historii pomiarów CBOS przeciwnicy przyjmowania uchodźców przeważyli nad zwolennikami.

Niuans z tego samego badania: postawy nie są jednolicie twarde. Większość popiera ograniczenie świadczeń, ale większość sprzeciwia się odbieraniu dachu nad głową matkom z dziećmi. Polska nadal gości ok. 950 tys. osób pod ochroną czasową — drugie miejsce w UE po Niemczech (rozdział 15).

Rys. 13.4

Komu ufają Polacy: wojsku 83%, partiom 19%

Odsetek deklarujących zaufanie do instytucji publicznych, %, CBOS, luty 2026

Komu ufają Polacy: wojsku 83%, partiom 19%Wojsko83%Policja71%NATO70%Władze lokalne69%Urzędnicy administracji60%Rzecznik Praw Obywatelskich58%Unia Europejska48%Prezydent46%Sądy37%Sejm i Senat32%Rząd32%Media27%Trybunał Konstytucyjny21%Partie polityczne19%50%instytucje zaufania (powyżej 50%)instytucje nieufności (poniżej 50%)
  • Zmiany 2024→2026: rząd −11 pkt, NATO −11, Sejm i Senat −9, UE −7, media −7; jedyny wzrost — prezydent (+6)
  • Przeciętny Polak ufa 6,6 z 14 badanych instytucji (2024: 7,2)

Linia podziału przebiega dokładnie przez środek wykresu: instytucje mundurowe i lokalne cieszą się zaufaniem, instytucje polityczne i sądowe — nie. Wojsku ufa czterech na pięciu Polaków, partiom politycznym — co piąty; nieufność wobec partii deklaruje 70%, wobec rządu 61%.

To mierzalna twarz polaryzacji: spór polityczny odbija się na zaufaniu do każdej instytucji, która w nim uczestniczy (rząd, parlament, sądy, Trybunał, media), i omija te, które stoją poza nim. Po wyborach 2023 r. zaufanie do rządu i parlamentu wzrosło, by do 2026 r. wrócić do poziomu sprzed zmiany.

Rys. 13.5

Płaska linia od 24 lat: tylko 22% Polaków ufa innym ludziom

Odsetek uważających, że większości ludzi można ufać, %, World Values Survey (dane wejściowe Media Literacy Index 2026)

Płaska linia od 24 lat: tylko 22% Polaków ufa innym ludziomDania73,9%Norwegia72,1%Finlandia68,4%Szwecja62,8%Irlandia62,8%Szwajcaria57,1%Holandia57,0%Austria49,8%Niemcy41,6%Hiszpania41,0%Belgia33,9%Estonia33,9%Litwa31,7%Czechy27,3%Węgry27,2%Włochy26,6%Francja26,3%Słowenia25,3%Polska24,1%Łotwa22,2%Słowacja21,6%Portugalia16,9%Chorwacja13,6%Rumunia12,1%Grecja8,4%
  • CBOS 2026: „większości ludzi można ufać” — 22%; „trzeba być bardzo ostrożnym” — 75%; maksimum 26% w latach 2008–2010
  • World Values Survey: Polska 24,1% vs Dania 73,9%, Niemcy 41,6%, Czechy 27,3%, Grecja 8,4%

Płaska linia przez 24 lata jest wymowniejsza niż jakikolwiek skok: w kolejnych pomiarach CBOS od 2002 r. odsetek ufających innym waha się między 17 a 26% i w 2026 r. wynosi 22%. To strukturalny deficyt kapitału społecznego, nieprzypisany żadnej konkretnej władzy. Różnica wobec Danii to 50 punktów procentowych.

Ten wykres wyjaśnia, dlaczego Polska nie awansuje wyżej w rankingach odporności na dezinformację mimo dobrych wyników edukacyjnych — zaufanie to najsłabszy komponent jej wyniku. Jednocześnie Polska nie jest europejskim wyjątkiem: Czechy, Włochy i Francja ufają niewiele bardziej, a Grecja i Rumunia znacznie mniej.

Rys. 13.6

Odporność na dezinformację: środek europejskiej stawki

Media Literacy Index 2026 (Open Society Institute Sofia), punkty 0–100, wybrane kraje Europy

Odporność na dezinformację: środek europejskiej stawkiDania71Finlandia71Irlandia71Holandia71Norwegia70Estonia69Szwecja68Niemcy62Wielka Brytania62Austria61Czechy59Litwa58Łotwa57Hiszpania57Francja55Polska54Słowenia54Włochy51Chorwacja47Słowacja47Węgry43Grecja37Rumunia37Bułgaria32Turcja30
  • Media Literacy Index 2026: Polska 20. miejsce na 41 krajów, 54 pkt na 100 — awans o dwa miejsca od 2023 r.
  • Reuters Digital News Report 2026: zaufanie do wiadomości 39% (−8 pkt r/r), unikanie wiadomości 46%, płaci za newsy 11%
  • 77% Polaków często lub czasami czerpie informacje o bieżących wydarzeniach z mediów społecznościowych; mediom ufa 27%

Polska jest w środku europejskiej stawki odporności na dezinformację: wyraźnie powyżej Węgier, Rumunii czy Bułgarii, ale 17 punktów za czołówką skandynawską. Składowe wyjaśniają strukturę: wyniki PISA ciągną indeks w górę (63–64 pkt), zaufanie międzyludzkie (42) — w dół.

Kanał ekspozycji widać wprost: trzy czwarte Polaków dowiaduje się o bieżących wydarzeniach z platform społecznościowych, zaufanie do wiadomości spadło w rok o 8 punktów — jeden z największych spadków wśród badanych rynków, który Reuters Institute wiąże z polaryzacją podczas wyborów prezydenckich 2025 r. — a za wiadomości płaci co dziewiąty.

Rys. 13.7

Najszybsze odbicie w Europie: wolność prasy z 66. na 27. miejsce

Miejsce Polski w World Press Freedom Index (Reporterzy bez Granic), 2015–2026 — wyżej na wykresie = lepiej

Najszybsze odbicie w Europie: wolność prasy z 66. na 27. miejsce102030405060702015201620172018201920202021202220232024202520261847545859626466574731272022: 66. miejsce — dno
  • RSF World Press Freedom Index: 18. (2015) → 66. (2022) → 27. (2026) na 180 krajów
  • Spadek o 48 miejsc w siedem lat, potem odbicie o 39 miejsc w cztery lata

Najbardziej dramatyczna krzywa w całym materiale: spadek o 48 miejsc w siedem lat, a potem najszybsza poprawa w tym rankingu w Europie. W 2026 r. Polska jest 27. na 180 krajów — wyżej niż w jakimkolwiek roku od 2015.

Kontrast z następnym wykresem jest pouczający: wolność prasy odbiła spektakularnie po zmianie rządu w 2023 r.; percepcja korupcji — wcale.

Rys. 13.8

To nie odbiło: percepcja korupcji na najniższym poziomie w serii

Corruption Perceptions Index (Transparency International), punkty 0–100 (wyżej = mniej korupcji), Polska, 2012–2025

To nie odbiło: percepcja korupcji na najniższym poziomie w serii52545658606264201220132014201520162017201820192020202120222023202420255860616362606058565655545353
  • Indeks Percepcji Korupcji: 63 pkt (2015) → 53 (2024 i 2025); 52. miejsce na 182 kraje
  • WJP Rule of Law Index 2025: 0,66, 32. miejsce na 143; Freedom House 2026: 82/100, status „wolny”

Najtrudniejszy wykres dla optymistycznej narracji: w przeciwieństwie do wolności prasy percepcja korupcji nie odbiła po 2023 r., tylko ustabilizowała się na dnie — dziesięć punktów poniżej szczytu z 2015 r. CPI mierzy percepcję ekspertów i biznesu, nie liczbę przestępstw, ale właśnie ta percepcja buduje wiarygodność państwa.

W indeksie praworządności Polska poprawia się bardzo powoli (+0,4% w rok) i pozostaje w dolnej ćwiartce swojego regionu — wyraźnie za Czechami (0,74) i Litwą (0,77), wyraźnie przed Węgrami (0,50).

Rys. 13.9

Portret własny: z czego Polacy są dumni, a czego się wstydzą

Najczęstsze odpowiedzi na pytania otwarte: „Z czego Polacy mogą być dumni?” i „Czego mogą się wstydzić?”, % wskazań, CBOS, maj 2026

Portret własny: z czego Polacy są dumni, a czego się wstydząDuma: historia Polski24,3%Duma: zdolność do jednoczenia się w kryzysie10,6%Duma: obecna pozycja polityczna i gospodarcza10,0%Duma: zaradność i pracowitość9,3%Duma: wybitne postaci historyczne7,2%Wstyd: politycy obozu rządzącego12,4%Wstyd: kłótliwość i polaryzacja społeczeństwa11,4%Wstyd: klasa polityczna ogółem10,9%Wstyd: politycy opozycji7,3%powody do dumypowody do wstydu
  • Pytanie otwarte, bez podpowiedzi (CBOS, maj 2026, N=1041)
  • Duma: historia (24%), zdolność jednoczenia się w kryzysie (11%), obecna pozycja kraju (10%); wstyd: politycy (12%), kłótliwość i polaryzacja (11%), klasa polityczna ogółem (11%)

Idealne domknięcie rozdziału i klamra całego tytułu: zapytani bez podpowiedzi, Polacy sami wskazują kłótliwość i polaryzację jako drugi największy powód do wstydu — a zdolność do jednoczenia się w kryzysie jako drugi powód do dumy. Trzy z pięciu najczęstszych powodów do wstydu dotyczą wprost polityków.

Polaryzacja ma też swoje liczby z urn: rekordową frekwencję 74,4% w wyborach 2023 r. i 71,6% w drugiej turze wyborów prezydenckich 2025 r., w której kraj podzielił się niemal dokładnie na pół — 50,89% do 49,11%, 1,78 punktu przy blisko 21 milionach głosów. Wysoka mobilizacja jest tu jednocześnie siłą demokracji i miarą podziału.